Każdemu z nas codziennie towarzyszą różne emocje. Zwykliśmy je dzielić na te dobre i na złe starając się unikać tych drugich. Nie jest to słuszny podział, gdyż każda emocja jest nam potrzebna więc nie ma ani dobrych ani złych. Mówią nam one o naszych potrzebach, które zaspokajamy bądź nie. Dlatego dużo bardziej odpowiednim określeniem jest podział na emocje przyjemne jak radość, zainteresowanie, których pożądamy w życiu, a także na emocje nieprzyjemne, trudne dla nas, takie jak złość, smutek, czy strach, których zwykle staramy się unikać.

Emocje nieprzeżyte, niewyrażone, nie znikają, lecz pozostają zamrożone w ciele. Zwykle w najmniej odpowiednim dla nas momencie powracają do nas ze zdwojoną siłą. Reagujemy wtedy na jakąś sytuację nieadekwatnie. Dlatego istotne jest, żeby dać sobie prawo do przeżywania wszystkiego co do nas przychodzi. Ważne jest, byśmy reagowali i wyrażali emocje tak by nie krzywdzić zarówno siebie, jak i innych.

Emocje pojawiają się u nas często pod wpływem interpretacji przez nas sytuacji jakiej doświadczamy. Na tę samą sytuację różne osoby mogą zareagować innymi emocjami. Jest to związane z przekonaniami jakie każdy człowiek ma, ze światopoglądem, z potrzebami, wewnętrznymi filtrami jakich używamy do interpretacji świata zewnętrznego.

Skoro emocje w dużej mierze powstają na skutek naszych myśli i przekonań to znaczy, że od nas zależy jakich uczuć doświadczamy. Często nie mamy wpływu na to co nam się przydarza, ale mamy wpływ na to jak to zinterpretujemy i jak w związku z tym się poczujemy i zareagujemy.

Dobrze jest w związku z tym być świadomym własnych przekonań i weryfikować ich prawdziwość i aktualność. Wiele z nich zostało wykształconych w nas w dzieciństwie i o ile w tamtym momencie dane przekonanie miało sens i rację bytu, to może się okazać, że obecnie jest ono nieaktualne i działa dla nas szkodliwie. Warto takie przekonania zastępować nowymi, prawdziwymi dla nas, takimi, które będą nam służyć.

Na doświadczane przez nas emocje warto rzucić  światło świadomości. Często tak bardzo odcinamy się od emocji nie chcąc dopuścić do odczuwania tych ‚złych’, że nie wiemy co czujemy. Zachęcam Cię do codziennego ćwiczenia i pogłębiania swojej świadomości Twoich uczuć. Kilka razy dziennie zapytaj siebie co teraz czujesz? Jakich emocji doświadczasz? Gdzie w ciele się one pojawiają? Czy to jest przyjemne czy nie? Jaka Twoja myśl spowodowała pojawienie się tej emocji? Co się wydarzyło chwilę wcześniej? Jaka Twoja potrzeba została (lub nie) zaspokojona?

Jeśli należysz do osób które latami odcinały się od swoich emocji i starały się niektórych z nich nie dopuszczać do głosu, być może będziesz miała problemy z odpowiedzią na powyższe pytania. Nie będziesz wiedziała czego dokładnie teraz doświadczasz ani nie będziesz czuła niczego w ciele. To jest efekt długotrwałego odcinania się i blokowania emocji. Starając się nie dopuścić do głosu niektórych z nich napinałaś latami mięśnie starając się zablokować energię z nimi związaną. Te blokady w ciele niestety uniemożliwiają Ci odczuwanie także wszystkich innych emocji, stąd Twoje trudności. Dlatego tak ważne jest, żebyś przestała się od emocji odcinać. Pamiętaj – każda emocja jest potrzebna i o czymś ważnym Cię informuje! Powtarzając często ćwiczenie zwiększające Twoją świadomość tego co czujesz, pomału zaczniesz zauważać różnicę i być bardziej świadoma swojego stanu. A to jest podstawą do dalszej pracy nad sobą (praca z przekonaniami).